Sobota, 8 sierpnia 2026
Imieniny: Cyprian, Dominik, Emilian
Polityka krajowa

Deklaracja Gdańska przyjęta. Państwa flanki wskazały Rosję jako główne zagrożenie

25.06.2026 Wideo
Liderzy państw wschodniej flanki przyjęli w Gdańsku wspólną deklarację, w której uznali Rosję za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa regionu.
Wideo Deklaracja Gdańska przyjęta. Państwa flanki wskazały Rosję jako główne zagrożenie

W Gdańsku przyjęto wspólne stanowisko państw wschodniej flanki

Najważniejszą decyzją spotkania w Gdańsku było przyjęcie Deklaracji Gdańskiej. Państwa uczestniczące w szczycie wskazały w niej, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności obszaru euroatlantyckiego. Dokument potwierdził też, że bezpieczeństwo wschodnich granic nie jest wyłącznie sprawą państw położonych najbliżej Rosji, ale odpowiedzialnością całej Unii Europejskiej. Jednocześnie liderzy podkreślili znaczenie więzi transatlantyckich i dalszej współpracy obronnej ze Stanami Zjednoczonymi.

Szczyt odbył się równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. W rozmowach uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. W spotkaniu brali udział także przedstawiciele instytucji europejskich, w tym szefowa Komisji Europejskiej oraz komisarz odpowiedzialny za sprawy obrony. Taki skład rozmów miał pokazać, że temat bezpieczeństwa wschodniej flanki jest rozpatrywany jednocześnie na poziomie regionalnym i unijnym.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, premier

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, premier

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, premier

Spotkanie w Gdańsku było drugim szczytem tego formatu. Pierwsze odbyło się w Helsinkach w 2025 roku, gdy państwa flanki wschodniej powołały mechanizm regularnej współpracy liderów. Celem tych rozmów jest koordynowanie działań politycznych i obronnych państw regionu, które są najbardziej narażone na skutki agresywnej polityki Rosji. Uczestnicy uznali, że ten format powinien być kontynuowany, ponieważ sytuacja bezpieczeństwa pozostaje niestabilna.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, premier Finlandii

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, premier

Co ustalenia ze szczytu oznaczają w praktyce

Przyjęta deklaracja nie ogranicza się do politycznych ocen. Państwa sygnatariusze zapowiedziały rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury oraz dalsze zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. Dla mieszkańców krajów położonych na wschodniej flance oznacza to przede wszystkim przyspieszenie inwestycji w drogi, mosty, połączenia logistyczne i infrastrukturę o znaczeniu strategicznym. Takie działania mają służyć nie tylko wojsku, ale również sprawności państwa w sytuacjach kryzysowych, w tym przy ewakuacji, transporcie pomocy i ochronie kluczowych usług.

Uczestnicy spotkania podkreślili też potrzebę przygotowania obywateli na sytuacje zagrożenia. W praktyce chodzi o tworzenie mechanizmów planowania, reagowania i informowania ludności w razie kryzysu. To może oznaczać dalsze rozwijanie systemów ostrzegania, ćwiczeń służb, procedur ochrony ludności oraz lepsze przygotowanie administracji i mieszkańców do działania w warunkach napięcia międzynarodowego. W ocenie uczestników obrona flanki nie dotyczy wyłącznie granicy i wojska, ale również codziennego funkcjonowania państw i bezpieczeństwa mieszkańców.

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, prezydent Litwy

Wspólne stanowisko objęło również dalsze szerokie wsparcie dla Ukrainy. Przywódcy zadeklarowali utrzymanie pomocy militarnej, finansowej i politycznej oraz poparcie dla integracji Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. Dla zwykłych mieszkańców regionu ma to znaczenie praktyczne, ponieważ bezpieczeństwo państw graniczących z Rosją i Białorusią jest bezpośrednio związane z przebiegiem wojny za wschodnią granicą. Utrzymanie wsparcia dla Ukrainy zostało przedstawione jako element stabilizacji całego regionu.

W trakcie spotkania zwracano też uwagę na bezpieczeństwo morskie i ochronę infrastruktury na Bałtyku. Premier Szwecji mówił o działaniach wobec tzw. floty cieni oraz o obronie zasobów morskich na Morzu Bałtyckim z poszanowaniem prawa międzynarodowego. To ważny sygnał dla państw regionu, ponieważ zagrożenia dla bezpieczeństwa coraz częściej dotyczą nie tylko granic lądowych, ale również szlaków morskich, dostaw surowców, kabli podmorskich i transportu.

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, premier Szwecji

"Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój"

Ulf Kristersson, premier Szwecji

Wydatki na obronność rosną w całym regionie

Jednym z głównych tematów szczytu były pieniądze przeznaczane na bezpieczeństwo. Podkreślano, że kraje położone na wschodniej flance ponoszą obecnie największy ciężar inwestycji obronnych w Europie. Polska została wskazana jako jeden z liderów pod względem skali wydatków na obronę i bezpieczeństwo. Według przedstawionych deklaracji na obronę bezpośrednio i zadania z nią związane ma być przeznaczane 7 proc.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, premier

O wzroście wydatków mówiły również inne państwa regionu. Premier Estonii wskazał, że ostatnie sześć miesięcy było okresem wielu działań wzmacniających bezpieczeństwo, a poziom estońskich wydatków obronnych sięga 5,4 proc. PKB. Tego typu deklaracje mają pokazać, że państwa położone najbliżej potencjalnego zagrożenia zwiększają własne możliwości wojskowe, ale jednocześnie oczekują solidarności całej Europy. Z perspektywy mieszkańców oznacza to dalsze wzmacnianie armii, infrastruktury i zaplecza technicznego w regionie.

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, premier Estonii

Komisarz Andrius Kubilius zwrócił uwagę, że państwa wschodniej flanki biorą odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu także w wymiarze finansowym. Wskazał, że to właśnie te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność. Podał również dane dotyczące programu SAFE, z którego 76 mld euro trafia właśnie do krajów flanki wschodniej. W ocenie uczestników ma to potwierdzać, że solidarność europejska w obszarze bezpieczeństwa zaczyna przekładać się na konkretne instrumenty i środki.

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz
  • Drugi szczyt państw wschodniej flanki odbył się w Gdańsku, a pierwszy zorganizowano w Helsinkach w 2025 roku.
  • Polska zadeklarowała przeznaczenie 7 proc. na obronę bezpośrednio i działania z nią związane.
  • Estonia poinformowała o wydatkach obronnych na poziomie 5,4 proc. PKB.
  • Komisarz Andrius Kubilius podał, że 76 mld euro z programu SAFE wykorzystują kraje flanki wschodniej.
  • W spotkaniu uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji.

Premier Rumunii Nicușor Dan podkreślił, że jedność w sprawach bezpieczeństwa nie może ograniczać się do jednego obszaru geograficznego. Według niego współpraca powinna obejmować północ i południe, wschód i zachód, a także region Morza Czarnego. Ta uwaga pokazuje, że bezpieczeństwo flanki jest postrzegane szerzej niż tylko w wymiarze bałtyckim. Dla państw regionu oznacza to potrzebę koordynacji działań na całej długości wschodniej granicy Europy.

Spotkanie zakończyło się potwierdzeniem jedności państw flanki wschodniej i pełnego wsparcia ze strony Unii Europejskiej dla działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu. Uczestnicy zgodzili się, że w najbliższych tygodniach i miesiącach potrzebne będą dalsze przygotowania na możliwe napięcia i eskalacje. W praktyce oznacza to kontynuację wspólnych narad, dalsze inwestycje w obronność i infrastrukturę oraz utrzymanie współpracy z partnerami europejskimi i amerykańskimi. Deklaracja Gdańska ma być podstawą tych działań w kolejnych miesiącach.